Bądź na bieżąco!
NetBiznes.com newsletterLogowanieKategoria- Aktualności (569)
- Giełda (4) - Gospodarka (86) - MediaNews (85) - Z Polski (161) - Ze Świata (14) - Inne (27) - Artykuły (271) - Duże firmy (32) - Małe i średnie firmy (60) - Marketing (44) - Spółki (12) - Zarządanie firmą (32) - Pozostałe (56) - Raporty i Badania (14) Nowi użytkownicyReklamaWewnętrzna i zewnętrzna ewaluacja w dobrej cenie.
Sponsor |
||
Z dyplomem do kosza? - raportSandraMadalinska, 12 kwiecień 2005 - 11:00pm
Kilka tygodni temu media opublikowały wyniki badań, z których jasno wynika, że polskie uczelnie nie kształcą na miarę oczekiwań pracodawców. Rodzi się więc pytanie co z dyplomami szkół wyższych? Odpowiedź jest przerażająca: czas wyrzucić je do kosza. Robi tak coraz więcej absolwentów. Co więcej, desperacja jest tak duża, że coraz więcej osób decyduje się na zdobycie konkretnego zawodu w różnych szkołach policealnych, wśród nich jest wielu absolwentów studiów magisterskich. Powód – brak konkretnych umiejętności, które dyskwalifikują ich na rynku pracy Pierwszym krokiem w przygotowaniu tego raportu były alarmujące artykuły, jakie ukazały się w jednym z ogólnopolskich dzienników. Diagnoza była szokująca. Uczelnie kształcą do bani, oszczędza się przede wszystkim na wiedzy studentów, uczy się rzeczy, które nijak mają się do oczekiwań pracodawców. Dyplom – papierek bez znaczenia Wiola jeszcze kilka lat temu wierzyła w to, że dyplom prestiżowej krakowskiej uczelni zapewni jej niezłą przyszłość zawodową. Dbała o praktyki, sama szukała firm, które oferowały wolne miejsca praktyk podczas wakacji. Dzisiaj w rok po obronie dyplomu jest zrezygnowana i przygnębiona. Od lutego br. uczęszcza do rocznego studium grafiki komputerowej. „Znam niezłe angielski i po zakończeniu nauki zamierzam stąd wyjechać. Moi znajomi ze studiów wylądowali w Irlandii i tam też skieruję swoje kroki” – mówi. Już wcześniej interesowała się grafiką, jako pracę dyplomową przygotuje animację graficzną prezentującą rozmieszczenie sprzętu w salonie kosmetycznym. „Cały czas robię różne szkice i projekty, które zgrywam na płyty CD. Na pewno je ze sobą wezmę, może uda mi się zahaczyć w jakimś biurze projektowym”. Andrzej, postawy czterdziestolatek, właściciel sieci szkół policealnych mówi: „Tacy ludzie to desperaci, przychodzą do nas i mówią, że dyplom magistra to jedynie papierek bez znaczenia. Opowiadają historie o wymaganiach pracodawców, które umówmy się, że są z kosmosu. Po prostu”. Do jego szkół zapisuje się coraz więcej absolwentów szkół wyższych, sam zastanawia się czy nie przeprowadzić akcji reklamowej na uczelniach w okresie bronienia prac dyplomowych. „Nie wiem tylko, jakie będzie hasło przewodnie tej akcji, ale raczej ją robimy, takie są potrzeby”. Marcin, który będzie bronił dyplomu dopiero za dwa lata już zadbał o konkretny zawód. Właśnie kończy policealną szkołę hotelarską. Jak sam mówi trafił w dziesiątkę. „Przeczytaj ogłoszenia o pracę firm poszukujących do pracy za granicą. Konkretny zawód, konkretne pieniądze. Nie mam ochoty bawić się w kolejki u pośredniaka. Robię dyplom i spadam stąd”. Ma certyfikat językowy, najbliższe wakacje spędzi w pracy w jednym ze szkockich pensjonatów. „Takie są reguły gry – trudno, nie boję się wyzwań i spróbuję”. – zapewnia. Dodaje, że takich jak on, ludzi, którzy stracili nadzieje związane z dyplomem studiów wyższych jest coraz więcej. Mówi, że zna dziewczynę, która łączy studiowanie historii z nauką…fryzjerstwa. „Ktoś z jej rodziny ma nieźle prosperujący zakład, na pewno znajdzie tam zatrudnienie” – mówi. Taki rynek, takie wymagania Darek, który jest świeżo upieczonym doktorantem socjologii tłumaczy: „Nie dziwię się tym ludziom, ja miałem więcej szczęścia, rynek pracy jest chory i ta choroba powoduje takie, a nie inne zachowania. Ci ludzie wierzyli, wiele robili w tym kierunku, aby uzyskać wykształcenie, tymczasem zastali inną rzeczywistość, która zmusza ich do co tu dużo mówić trudnych decyzji”. Nieco inne zdanie ma na ten temat Krzysztof, który prowadzi małą firmę poligraficzną. „Zdumiewa mnie narzekanie tych młodych ludzi, nikt nie gwarantował im zatrudnienia za dyplom, a to, że nie mają pracy i podejmują dodatkowe zajęcia, aby nauczyć się czegoś konkretnego – no cóż, to chyba dobra cecha. Sam szukałem dwóch pracowników przez pół roku i nic, dopiero niedawno zatrudniłem fajnego chłopaka z dyplomem szkoły wyższej. Ale on wiedział, że sam dyplom to nie wszystko, czasy się zmieniają, świat idzie do przodu, i on jest na „ty” ze wszystkimi nowinkami. Dlaczego więc niektórzy podejmują takie kroki? „Trudno mi jednoznacznie powiedzieć, dlaczego?” – mówi Darek. „Na pewno na ich decyzję ma sytuacja na rynku pracy, z pewnością ludzie Ci liczą, że konkretny zawód powoli im szybciej znaleźć zatrudnienie i spełnić marzenia” – ocenia. „Nie sądzę, aby ten trend był stały, dzisiaj każda umiejętność się liczy. Jeśli przyjmiemy, że dziewczyna, która studiuje historię trafi kiedyś do banku, bo tam często lądują absolwenci tego kierunku studiów to jej znajomość sztuki czesania może być cenna i przydać się ludziom odpowiedzialnym za wizerunek tej instytucji. Kto z nas lubi być obsługiwany przez niestarannie uczesanego bankowca, któremu zawierzamy nasze pieniądze ?” – pyta retorycznie Darek. „Podsumowując, dyplom na pewno nie powinien wylądować w koszu, na pewno się przyda, a dodatkowe umiejętności nigdy nie zginął”. Autor: Łukasz Łata Kategoria |
WydarzeniaNadchodzące wydarzenia
Nasi Partnerzy
Ostatnio na blogach
|
|
Zapraszam
Cześć,
poznaj nowy portal. Skorzystaj z DARMOWEGO szkolenia pt. „Podstawy pozyskiwania dotacji unijnych” !!! - dostępne na portalu www.nauka.poswojsku.pl - wystarczy się zarejestrować na naszym portalu – kliknij i zapisz się na szkolenie: www.nauka.poswojsku.pl Chcesz mieć lepszą pracę ? dowiedzieć się czegoś ciekawego? Skorzystaj z naszych kursów, podnieś własne kwalifikacje, nie pozwól by inni byli mądrzejsi od Ciebie! Gratisowo zdobędziesz wiedzę na temat:
* dotacji unijnych – programów UE w Polsce
* rodzajów inwestycji, które można sfinansować za pomocą dotacji unijnych
* sposobów skutecznego przygotowania wniosku dotyczącego pozyskania dofinansowania unijnego
* dystrybucji dotacji UE w naszym kraju
Owocnej nauki i sukcesów w pozyskiwaniu dotacji !!! - kliknij i zapisz się na szkolenie: www.nauka.poswojsku.pl - całą wiedza zupełnie gratis!