Bądź na bieżąco!
NetBiznes.com newsletterLogowanieKategoria- Aktualności (569)
- Giełda (4) - Gospodarka (86) - MediaNews (85) - Z Polski (161) - Ze Świata (14) - Inne (27) - Artykuły (271) - Duże firmy (32) - Małe i średnie firmy (60) - Marketing (44) - Spółki (12) - Zarządanie firmą (32) - Pozostałe (56) - Raporty i Badania (14) Nowi użytkownicyReklamaSponsor |
||
Odrobina konkretu, czyli puste gadanieSandraMadalinska, 26 kwiecień 2005 - 11:00pm
Czy konkret umarł? Włącz telewizor. Obejrzyj najnowsze wiadomości. Bez względu na temat - polityka, ekonomia, zdrowie, sport - media stawiają na formę, nie na treść i konkret. Ludzie nie są oceniani za to co robią, ale za to kim są i co mówią - i jak wyglądają Ewolucja płytkiego dziennikarstwa - lekkie tematy bez zagłębiania się w szczegóły - sięgnęła poziomu, który zniechęca większość ludzi do wchodzenia w konkrety. Stąd popularność programów w stylu "Idol", "Ciao Darwin", "Siłacze", "Usterka" czy "Noc poślubna". Dziennikarstwo wykorzystuje ludzi do wszystkiego we wszystkich sytuacjach życiowych. Goście programu są tylko pionkami w grze uprawianej przez media. Mają powiedzieć to czego się od nich oczekuje i... do domu. Pracując nad strategią komunikacyjną klienta badamy sytuację, przygotowujemy przekaz, rozważamy "kim_tak_naprawdę chcę_być", itp. Zawsze skupiamy się na wrażeniu jakie klient chce wywrzeć i do kogo pragnie dotrzeć ze swoim przekazem. Na szkoleniach medialnych do znudzenia powtarzamy, że kluczowe jest pierwsze siedem sekund kontaktu. Przyznam bez bicia, dużo mówimy o stylu, ale nigdy jako celu samym w sobie, lecz środku pomagającym zrealizować zamiar. Wybraliśmy taki styl budowania wizerunku, bo uważamy, że przede wszystkim liczy się KONKRET - produkt, usługa lub pomysł, o którym chce poinformować nasz klient. Niektórzy z moich przyjaciół reporterów teraz zaledwie wzruszą ramionami, ale naprawdę jest wielu purystów public relations, którzy przekazują tylko ważne informacje, mówią prawdę, postępują etycznie i dbają o to, żeby ich informacje były jasne, konkretne i dokładne. Wielu dziennikarzy wini za to przejście od treści do stylu zmiany w naszym stylu życia. Tak jak puryści public relations chcą pisać prawdę, opisywać i tłumaczyć świat, itd. Zwróć uwagę, że powiedziałem "dziennikarzy", nie reporterów. Nie pytaj o różnicę jeśli jej nie widzisz. Smutna rzeczywistość jest taka, że centrum uwagi opinii publicznej zostało przesunięte z treści na formę przekazu. Cynicy powiedzą, że teraz właściwie liczy się tylko styl i forma. Nie zgadzam się. To tylko ewolucja komunikacji. Obserwując walkę mediów o zdobycie zainteresowania odbiorców, trudno nie rozumieć ich pragnienia zyskania natychmiastowej akceptacji. Kto ma czas, aby wchodzić w szczegóły problemu? Kto zastanawia się dlaczego wszystko jest tak uproszczone i spłycone? Kto zapyta o konkret? Jaki morał? Być może jesteś wspaniałym praktykiem public relations, ale jeżeli nie dostosowujesz swojego stylu komunikacji do stylu/wymagań/kaprysów mediów, wszystkie pieniądze Twojego klienta są wyrzucone w błoto. I to nie tylko takie sobie puste gadanie... Naszym wyzwaniem jest przebić się z konkretem przez komunikacyjny zgiełk formy i stylu.
Kategoria |
WydarzeniaNadchodzące wydarzenia
Nasi Partnerzy
Ostatnio na blogach
|
|